Dlaczego wymarły dinozaury. Jak wytłumaczyć to dziecku

Dziecko, które zna nazwy kilkudziesięciu dinozaurów, prędzej czy później pyta, gdzie one wszystkie się podziały. Odpowiedź brzmi jak kryminał. Naukowcy przez dziesięciolecia zbierali dowody, a najważniejszy z nich ma grubość palca.
Odpowiedź w jednym zdaniu
Ślad w warstwie gliny
Skały układają się warstwami jak kartki w książce. Im głębsza warstwa, tym starsza. W latach 70. geolog Walter Alvarez badał takie warstwy w pobliżu włoskiego miasta Gubbio. Na granicy między czasem dinozaurów a czasem po nich znalazł cienką warstwę gliny.
Razem z ojcem, fizykiem Luisem Alvarezem, zmierzył, ile w tej glinie jest metalu irydu. W skorupie ziemskiej jest go bardzo mało. W glinie z Gubbio okazało się go 25–30 razy więcej niż w sąsiednich warstwach. Za to planetoidy mają irydu sporo. W 1980 roku zespół Alvareza napisał w czasopiśmie „Science”, że tę warstwę zostawił pył po ogromnym ciele z kosmosu.
Na początku wielu badaczy w to nie uwierzyło. Przez następne dziesięć lat ukazało się na ten temat ponad dwa tysiące prac naukowych. Inne zespoły znalazły taką samą warstwę z irydem w różnych zakątkach świata. To znaczy, że zdarzenie dotknęło całą planetę naraz.
Gdzie szukano krateru
Skoro planetoida spadła, musiał zostać krater. Znaleziono go na północy meksykańskiego półwyspu Jukatan, przy miejscowości Chicxulub. Encyklopedia „Britannica” podaje, że ma około 180 kilometrów średnicy. Część krateru leży pod dnem Zatoki Meksykańskiej, resztę przykryły młodsze skały, więc gołym okiem go nie zobaczymy.

Wskazówkę dała sama ziemia. Na zdjęciach satelitarnych badacze NASA zauważyli łuk naturalnych studni, które na Jukatanie nazywa się cenotami. Ciągną się one wzdłuż przysypanej krawędzi krateru. Pomiary radarowe z wahadłowca w 2000 roku pokazały tam płytki półkolisty rów.
W 2010 roku duża grupa naukowców przejrzała w „Science” wszystkie dowody i uznała, że wymieranie wywołało właśnie to uderzenie. Badacze rozważają też rolę wielkich erupcji wulkanów w Indiach, które trwały w tym samym czasie.
Dlaczego nie zniknęli wszyscy
Po uderzeniu w powietrze wzbiły się pył i sadza. Według „Britanniki” mogły zasłaniać Słońce przez lata. Bez światła rośliny nie rosną. Najpierw głodowali roślinożercy, a po nich ci, którzy na nich polowali. O to, jak długo trwała ciemność, naukowcy wciąż się spierają.
„Britannica” szacuje, że zniknęły wtedy mniej więcej cztery na pięć gatunków zwierząt. Przetrwały jednak nie tylko małe ssaki. Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku przypomina, że ptaki należą do dinozaurów i przeżyły tę katastrofę. Ocalały też żółwie, jaszczurki, węże i żaby.

W 2022 roku badacze z Uniwersytetu w Uppsali przyjrzeli się skamieniałym rybom ze stanowiska Tanis w Dakocie Północnej. Kości ryb rosną warstwami jak słoje drzewa. Te warstwy pokazały, że ryby zginęły wiosną. Maleńkie szklane kuleczki z uderzenia utknęły w ich skrzelach.
Warstwy ziemi w domu
- Słoik. Weźcie przezroczysty słoik i nasypcie do niego kilka kolorowych warstw, na przykład piasek, ziemię, kaszę i fusy z kawy.
- Ślad. W środku zróbcie cienką warstwę mąki albo kakao. To pasek pyłu po planetoidzie.
- Czytanie. Poproście dziecko, żeby znalazło, co trafiło do słoika najpierw. Dolne warstwy są najstarsze, górne najmłodsze.
- Znaleziska. W dolnych warstwach schowajcie małe figurki dinozaurów, a nad paskiem pyłu figurki ptaków i ssaków. Kopcie łyżeczką od góry w dół.
- Rozmowa. Zapytajcie, dlaczego pod paskiem są dinozaury, a nad nim tylko ptaki. Niech dziecko samo opowie tę historię.
Jeszcze jeden zdumiewający fakt
Skąd przyleciała ta planetoida? W 2024 roku naukowcy porównali metal ruten z warstwy gliny z różnymi meteorytami. Muzeum Historii Naturalnej w Londynie pisze, że ślad pasował do planetoid węglistych, które powstały za Jowiszem. Gość przybył więc z bardzo odległej części Układu Słonecznego.
Taki sam pasek pyłu można znaleźć w Growney Dino. Dziecko kopie szyb od czasów dzisiejszych w głąb i tuż nad kredą trafia na warstwę sprzed 66 milionów lat. Dopiero pod nią w ziemi zaczynają się wielkie dinozaury.