Jak nauczyć dziecko czytać mapę. Zabawy w domu i na spacerze

Dziecko widzi mapę w parku, w metrze i w telefonie rodziców. Ale na papierze są tylko linie i kolorowe plamy, więc nie wiadomo, co mają wspólnego z ulicą pod nogami. Czytania mapy można nauczyć się w zabawie, a zacząć najlepiej od własnego pokoju.
Odpowiedź w jednym zdaniu
Maluchy rozumieją więcej, niż się wydaje
Psycholożka Judy DeLoache wymyśliła prosty eksperyment. Chowała małą zabawkę za miniaturową kanapą w makiecie pokoju i prosiła dziecko, żeby znalazło taką samą dużą zabawkę w prawdziwym pokoju. Trzylatki od razu szły do kanapy. Dzieci w wieku dwóch i pół roku gubiły się i nie wiedziały, gdzie szukać. DeLoache uznała, że nie przeszkadzała im pamięć. Po prostu jeszcze nie rozumiały, że mały pokój oznacza duży.
Mapa jest więc dla dziecka najpierw zagadką o symbolach. Kartka oznacza miejsce, a kwadracik — dom. Kiedy ta myśl się pojawi, dalej idzie łatwiej. Dlatego na początek warto rysować mapy znanych miejsc, gdzie każdy znaczek można od razu sprawdzić ręką.
Psycholog David Uttal z kolegą pokazywał dzieciom mapę domku do zabawy z sześcioma pokojami. Dzieci, które najpierw obejrzały mapę, szybciej zapamiętywały drogę przez pokoje niż te, które mapy nie widziały. Uttal pisze, że mapa pomaga myśleć o przestrzeni bez chodzenia po niej.
Cztery rzeczy, które są na każdej mapie

Widok z góry. Dom na mapie jest dachem, a drzewo — kółkiem. Dobrze, jeśli dziecko wyobrazi sobie, że jest ptakiem albo dronem.
Legenda. To mała tabelka z boku, która wyjaśnia znaczki. W brytyjskich szkołach dzieci uczą się czytać legendę razem ze znakami i skalą, tak radzi Królewskie Towarzystwo Geograficzne.
Róża wiatrów. Gwiazdka z literami pokazuje kierunki świata. Podpowiada, jak obrócić mapę, żeby zgadzała się z prawdziwą ulicą.
Skala. Wskazuje, ile razy wszystko jest pomniejszone. Na brytyjskiej mapie turystycznej Ordnance Survey w skali 1:25 000 jeden centymetr to 250 metrów. Niebieskie linie siatki są tam co 4 centymetry, więc każdy kwadrat to jeden kilometr. Dziecku wystarczy wiedzieć, że jeden kwadrat to mniej więcej spacer do sąsiedniego parku i z powrotem.
Zabawy, które uczą czytać mapę
- Mapa pokoju. Poproście dziecko, żeby narysowało swój pokój z góry. Łóżko będzie prostokątem, a dywan — kołem. Potem razem wymyślcie znaczki i legendę.
- Skarb według mapy. Schowajcie zabawkę i zaznaczcie ją krzyżykiem na tej mapie. Dziecko szuka z mapą w rękach. Następnym razem chowa ono, a szukacie wy.
- Obróć mapę. Na spacerze weźcie plan osiedla albo parku. Znajdźcie miejsce, w którym stoicie, i obróćcie kartkę tak, żeby droga na mapie biegła tam, gdzie prawdziwa.
- Policz kroki. Zmierzcie krokami korytarz, a potem znajdźcie go na planie mieszkania. Tak pojawia się wyczucie skali.
- Mapa drogi do przedszkola albo szkoły. Rysujcie razem to, co mijacie po drodze: aptekę, przejście dla pieszych, duże drzewo. Po tygodniu dziecko samo podpowie, co pominęliście.
Najstarsza mapa świata z gliny

W British Museum w Londynie znajduje się gliniana tabliczka z babilońską mapą świata. Zrobiono ją ponad 2500 lat temu, a znaleziono w mieście Sippar na terenie dzisiejszego Iraku. Świat jest na niej narysowany jako koło, a wokół lądu płynie woda, którą Babilończycy nazywali Gorzką Rzeką.
Mapy do dziś nie zawsze pokazują świat dokładnie. Na zwykłej mapie świata Grenlandia wygląda prawie jak cała Afryka. W rzeczywistości Afryka jest mniej więcej 14 razy większa. To dlatego, że okrągłej Ziemi nie da się łatwo rozłożyć na płaskiej kartce, więc lądy przy biegunach się rozciągają. Dlatego kartografowie wymyślają inne sposoby rysowania świata. Na przykład na mapie Equal Earth Afryka jest już proporcjonalnie znacznie większa od Grenlandii.
Następnym razem, gdy dziecko zapyta, gdzie jest Grenlandia, a gdzie Afryka, pokażcie je na globusie. Jest okrągły jak Ziemia, więc niczego nie rozciąga.