Ile razy bije serce i dlaczego się nie męczy

Dziecko przykłada dłoń do piersi i czuje, że coś tam stuka. Potem pyta, czy stuka też w nocy i czy mu się to nie nudzi. To bardzo trafne pytanie. Nogi męczą się po długim spacerze, a serce pracuje bez przerwy przez całe życie.
Odpowiedź w jednym zdaniu
Ile razy bije serce
Serce dorosłego w spoczynku bije od 60 do 100 razy na minutę. Tak podaje Cleveland Clinic. W ciągu doby wychodzi około stu tysięcy uderzeń. Przez życie, które trwa średnio prawie 79 lat, serce uderza blisko 2,9 miliarda razy.
U dzieci serce stuka szybciej. Według tabeli Cleveland Clinic noworodek ma od 100 do 205 uderzeń na minutę, dziecko w wieku od 5 do 12 lat ma od 75 do 118, a nastolatek już tyle samo co dorosły. Amerykańska Akademia Pediatrii dodaje, że to normalne, gdy serce dziecka przyspiesza w czasie zabawy, zwalnia we śnie i zmienia tempo, kiedy dziecko rośnie.
Samo serce jest mniej więcej wielkości pięści swojego właściciela. Ma cztery jamy, dwie u góry i dwie na dole. Prawa połowa wysyła krew do płuc, żeby nabrała tlenu. Lewa połowa pompuje krew z tlenem do całego ciała.

Kto nadaje rytm
Serce nie czeka na nasze polecenie. W jego prawej górnej jamie jest mała grupa komórek, którą nazywa się węzłem zatokowym. Britannica i Cleveland Clinic nazywają go naturalnym rozrusznikiem. Te komórki same wysyłają sygnał elektryczny, a po każdym sygnale mięsień serca się kurczy.
Układ nerwowy może węzeł poganiać albo hamować. Dlatego serce bije szybciej, kiedy dziecko biega, i wolniej, kiedy śpi. A jeśli węzeł działa słabo, rytm mogą przejąć inne komórki serca.
Znajome „tuk-tuk” robią zastawki. Britannica wyjaśnia, że pierwsze „tuk” słychać, gdy zamykają się zastawki między górnymi i dolnymi jamami. Drugie „tuk” dają zastawki na wyjściu z serca.
Dlaczego serce się nie męczy
Pierwszy powód to rytm. Mięśnie rąk i nóg pracują zrywami, a mięsień serca kurczy się równo i regularnie, jak pisze Britannica. Po każdym skurczu się rozluźnia. Ta przerwa nazywa się rozkurczem. Kiedy mięsień odpoczywa, jamy serca znów napełniają się krwią. Serce odpoczywa więc po każdym uderzeniu, tylko bardzo krótko.
Drugi powód kryje się w komórkach. Są w nich mitochondria, maleńkie elektrownie, które dostarczają komórce energii. Przegląd badań w czasopiśmie naukowym podaje, że w sercu jest więcej mitochondriów niż w jakimkolwiek innym narządzie. Zajmują mniej więcej jedną trzecią każdej komórki mięśnia sercowego. Energii wystarcza, więc serce pracuje cały dzień i całą noc.
Doświadczenie „Posłuchaj serca”
Potrzebna będzie kartka papieru, taśma klejąca i zegarek ze wskazówką sekundową albo telefon ze stoperem.
- Zwińcie kartkę w ciasną rurkę długości dłoni dorosłego i zaklejcie taśmą.
- Niech dziecko przyłoży jeden koniec rurki do lewej strony waszej piersi, a drugi do swojego ucha. W ciszy usłyszy „tuk-tuk”.
- Teraz znajdźcie tętno. Amerykańska Akademia Pediatrii radzi delikatnie dotknąć wewnętrznej strony nadgarstka, zgięcia łokcia albo boku szyi.
- Policzcie uderzenia przez 15 sekund i pomnóżcie przez cztery. Tyle uderzeń serce robi w minutę.
- Niech dziecko poskacze minutę w miejscu, a potem policzcie jeszcze raz. Liczba będzie większa.
- Posiedźcie kilka minut w ciszy i policzcie po raz trzeci. Serce znowu zwolni.
Jeśli tętno wydaje się wam bardzo szybkie, bardzo wolne albo nierówne, poradźcie się pediatry.

Papierowa rurka, od której wszystko się zaczęło
Wasza papierowa rurka ma poważną historię. Muzeum Nauki w Londynie opowiada o francuskim lekarzu René Laënnecu. Krępował się przyłożyć ucho do piersi pacjentki, więc zwinął kartkę papieru w rurkę. Serce brzmiało przez nią nawet wyraźniej. Według Britanniki stało się to w 1816 roku w paryskim szpitalu Neckera.
Później Laënnec zrobił mocniejszą rurkę z drewna i nazwał ją stetoskopem, od greckich słów „pierś” i „badać”. Dziś każdy lekarz nosi na szyi jego dalekiego potomka. A dziecko, które właśnie usłyszało serce przez papier, pewnie zechce się dowiedzieć, dokąd serce pompuje krew i co dzieje się w innych narządach.